Koszmar!

Kupiłem żonie tropikalnego kwiata doniczkowego. Drogi, ale pięknie kwitnie. Okazało się, że białe skupisko znajdujące się pod jednym z liści to nie było grono nasion, a małe jajeczka tarantuli. Dowiedzieliśmy się, kiedy wczorajszej nocy wykluły się i rozeszły po całym mieszkaniu, jak na razie, małe pająki. Piszę z hotelu.

Doceniam jego starania

Po tym jak urodziło nam się dziecko, mąż postanowił wziąć na siebie znacznie więcej obowiązków domowych. Ugotował obiad, którego się nie dało zjeść, wstawił pranie – na zły program, więc większość rzeczy zafarbowała albo się skurczyła, a na koniec wstawił zmywarkę, ale nie spłukał nawet największych brudów i nieczystości zapchały filtr. Jak to się mówi, dobrymi chęciami jest piekło wybrukowane…

To mi nie pomogło

Facet mnie zostawił dla młodszej. Było to dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo byliśmy razem latami i myślałam, że niczego mu nie brakuje. Otoczenie uważało nas za bardzo zgodną i zgraną parę, no ale jak widać pozory mogą mylić. Siostra chciała mnie zabrać na dobre jedzenie i wino, ale jej ulubiona knajpa, do której mnie zabrała, akurat organizowała imprezę tematyczną „Tylko dla par”.

Impreza życia

Ostatnio wróciłem z mocno zakrapianej imprezy okropnie pijany. Wchodziłem do domu i zachciało mi się wymiotować. Biegnąc do toalety przewróciłem się zaczepiając o blat i tym samym tłukąc kilka brudnych naczyń. Po wstaniu nie wytrzymałem i zwymiotowałem na podłogę. Rodzice by mi to jakoś wybaczyli, gdyby nie to, że wszedłem do mieszkania obok.

Niespodzianka

Miałam dzień wolny więc spałam do oporu, a po wstaniu zauważyłam liścik miłosny od mojego narzeczonego. Tak mi się wydawało, bo złożona karteczka ozdobiona była serduszkami. To była lista rzeczy, które mogę załatwić jeśli się będę nudzić.

Coś za coś

Wczoraj dostałem 2 awizo. Poszedłem na pocztę sprawdzić co do mnie przyszło. Pierwszy list to był zwrot podatku, na który czekałem. Drugim listem okazało się wezwanie do zapłaty mandatu – dokładnie tyle ile wynosił mój zwrot.

Ludzie są dziwni

Spotkałam w metrze koleżankę, z którą kiedyś dość blisko się trzymałam, ale później jakoś tak się życie potoczyło, że straciłyśmy kontakt. Fajnie nam się gadało, ale w momencie kiedy zaproponowałam spotkanie na kawę albo wino, pociąg wjechał na stację, a ona wykrzyknęła „O ja cię, przegapiłabym swoją stację” i wybiegła w pośpiechu. Doskonale widziałam jak biegnie wzdłuż peronu i wsiada do tego samego pociągu, tylko parę wejść dalej.

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

reset password

Powrót do
Zaloguj się

Zarejestruj się

Powrót do
Zaloguj się
Wybierz Format
Historyjka
Krótka historia
Lista
Klasyczny artykuł z wypunktowaną treścią
Stwórz MEMA
Wgraj obrazek i stwórz własnego MEMA
Video
YouTube lub Vimeo
Obrazek
MEM lub Zdjęcie
GIF
Format GIF

Send this to a friend