To były moje ostatnie zakupy z tatą

Robiliśmy z tatą zakupy świąteczne i zgłodnieliśmy. Stojąc w kolejce do żarcia pokazałam ojcu dwóch fajnych kolesi ode mnie ze szkoły. To był błąd. Duży błąd. Zaczął się głośno rechotać i powiedział, że jeśli chcę mieć u nich jakieś szanse to powinnam zamówić małą sałatkę i nic więcej. Usłyszeli to i bardzo ich to rozbawiło.

Nigdy więcej rodzinnych wyjazdów

Wujek miał operację jelita. Lekarz zalecił mu trzymanie się blisko toalety, aby nie wstrzymywał potrzeb i załatwiał je możliwie od razu. Moja ciotka bardzo się tym przejęła. Dwa tygodnie po operacji zaprosiła mnie i moją siostrę na wyjazd do luksusowego spa razem z nimi. Przez 3 dni w każdym możliwym momencie i miejscu ciotka krzyczała „Stefan zrób kupę! No załatw się!”, a gdy wujek odpowiadał, że nie ma ochoty i potrzeby, ona wrzeszczała jeszcze głośniej „To chociaż bąka puść!”. Chyba nie muszę mówić, że byliśmy najbardziej rozpoznawalnymi gośćmi w całym ośrodku…

Nie ufaj nieznajomym

Siostra kupiła sobie wymarzonego smartfona, ale nie zdążyła się nim nacieszyć za długo, bo zatrzymał się koło niej chłopak na motorze i powiedział, że musi natychmiast zadzwonić – „sprawa życia lub śmierci”. Siostrzyczka ma dobre serce, wiec dała mu nowiutki telefon, a on odjechał i tyle go widziała. Do tego wszystkiego policjant przyjmujący zgłoszenie kradzieży wyśmiał jej naiwność. 

Święta zapowiadają się świetnie

W zeszłym roku byliśmy z mężem po raz pierwszy w życiu na nartach. Tak się zakochaliśmy w śnieżnym szaleństwie, że w tym roku odpuściliśmy wakacje letnie, żeby pojechać na narty na 2 tygodnie. Pierwszego dnia zerwaliśmy się z samego rana i o godzinie 8.30 miałam już 3 zjazdy za sobą. Dwa na nartach, trzeci na noszach.

Zbrodnia (nie)doskonała

Na rozmowie o pracę zapewniałam rekruterkę, że przywiązuję olbrzymią wagę do szczegółów i jestem bardzo zorganizowana i odporna na stres, ale babka tylko zbyła mnie z kwaśnym uśmiechem. Dopiero w domu zorientowałam się, że byłam tak zdenerwowana przed rozmową, że umalowałam jedynie jedno oko. 

I masz babo placek

Mówi się, że kobiety świetnie radzą sobie z wielozadaniowością, ale nikt nie przebije mojej żony, która potrafi być jednocześnie kucharką, kosmetyczką i fryzjerką. Przyrządzała krewetki, według przepisu, w którym polewa się je alkoholem i podpala na jakiś czas. Buchnął taki ogień, że w moment straciła brwi, a grzywka skróciła się o jakieś 5 centymetrów.

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

reset password

Powrót do
Zaloguj się

Zarejestruj się

Powrót do
Zaloguj się
Wybierz Format
Historyjka
Krótka historia
Lista
Klasyczny artykuł z wypunktowaną treścią
Stwórz MEMA
Wgraj obrazek i stwórz własnego MEMA
Video
YouTube lub Vimeo
Obrazek
MEM lub Zdjęcie
GIF
Format GIF

Send this to a friend