Nowi pracownicy zawsze mają najgorzej

Rozpoczęłam nową pracę na produkcji. Idąc za przykładem innych pracujących tam osób, robię sobie wszystko powoli, bez pośpiechu, aby jak najdokładniej. Osoby pracujące obok mnie wyrabiają około 200 sztuk produktów dziennie, ja wyrabiam około 250 sztuk tych samych produktów. Wiem, bo w jednym kartonie mieści się 30 sztuk i kartony są na koniec dnia liczone. Ale kogo szefostwo ciśnie, że robi za wolno? Oczywiście mnie i to mi grożą obcięciem wypłaty.

Superowo, co?

Dowiedziałam się od rodziców, że w tym roku planują na Wielkanoc coś wyjątkowego. Wiedziałam, że ojciec od dłuższego czasu doskonale zarabia, bo wygrał wielki przetarg, że mamy fajną sytuację finansową, wobec tego napaliłam się na jakąś niespodziankę. Seszele, Hiszpania? Wyjedziemy gdzieś całą rodziną? Mama miała mi nie mówić, ale podczas zakupów się „wygadała”. Podniecona oznajmiła, że w tym roku, oprócz jarzynowej, zrobi też sałatkę gyros i jajeczną.

Właśnie po to wymyślono aborcję

Moja mama urodziła mnie bardzo młodo, bo w wieku 17 lat. Wkrótce potem zmarła. Od małego obiecywałam sobie, że zrobię to, czego ona pragnęła, a przez moje narodziny nie mogła osiągnąć. Harowałam ciężko, by dostać się do liceum, które ona niegdyś musiała rzucić, a także utrzymuję się w nim ze świetnymi ocenami. Myślę o studiach medycznych, o których marzyła kiedyś ona. Prawie nigdy nie piłam i nie paliłam. Dwa miesiące temu przeżyłam swój pierwszy raz z chłopakiem, z którym jestem od dwóch lat, z zabezpieczeniem i w dzień bezpłodny. Dziś zobaczyłam na teście ciążowym dwie kreseczki… Za miesiąc będę miała osiemnastkę.

Wygląd to nie wszystko

Jestem szczupłą i zwyczajną dziewczyną. Mój były chłopak rzucił mnie jednak dla innej, która wyglądała jak wychudzona modelka, wszędzie było widać kości. Najwidoczniej takie wolał. Mocno to jednak przeżyłam, że zostawił mnie bo „mam za dużo tłuszczu”. Spotkałam go dziś, po ponad roku. Szedł z nią, a raczej w jej cieniu – dorobiła się niezłej nadwagi, zajmowała całą szerokość chodnika i jadła batonika. Miałam okrutny ubaw, gdy zobaczyłam jego minę jak patrzył na zwykłą mnie w rozmiarze M.

To będzie trudne życie

Moja narzeczona niedawno przeczytała sagę „Zmierzch”. Jest nią zafascynowana, dlatego do mnie zaczęła zwracać się Edward, a sama jest Bellą. Przychodzi do mnie do pracy i wali do mnie tekstami ze „Zmierzchu”. W domu reaguje tylko na wypowiedzi Edwarda, a wszystkim nowym znajomym przedstawia mnie jako Edward.

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

reset password

Powrót do
Zaloguj się

Zarejestruj się

Powrót do
Zaloguj się
Wybierz Format
Historyjka
Krótka historia
Lista
Klasyczny artykuł z wypunktowaną treścią
Stwórz MEMA
Wgraj obrazek i stwórz własnego MEMA
Video
YouTube lub Vimeo
Obrazek
MEM lub Zdjęcie
GIF
Format GIF

Send this to a friend