To był świetny pomysł

Mój mąż wstaje znacznie wcześniej ode mnie i zawsze narobi takiego rabanu z rana, że mnie obudzi i nie mogę już zasnąć. Wkurzona postanowiłam przetestować zatyczki do uszu. Działają niesamowicie. Nie obudził mnie ani mąż, ani mój własny budzik, ani 9 nieodebranych telefonów od wkurzonego szefa.

Nic już więcej nie mówię

Dzisiaj jedna z moich koleżanek przyszła bardzo ładnie ubrana. Widząc, że jest przygnębiona, postanowiłem sprawić jej komplement. Powiedziałem, że uroczo wygląda w czerni, a jej czarna marynarka wygląda na niej niezwykle pięknie. Jak się okazało, zmarł jej wujek i jest w żałobie.

Wszystko moja wina

Dzisiaj na skrzyżowaniu facet wpakował mi się swoim autem z impetem w bagażnik. Po wstępnej ocenie (niemałych) szkód, koleś na mnie naskoczył i stwierdził, że to ewidentnie moja wina, bo „nie mogłem nie zauważyć, że ma stare auto i jego hamulce mogą słabo działać”.

(Nie)zapomniane przeżycia

Moja żona kupiła mi na urodziny skok spadochronowy w tandemie z instruktorem. Od zawsze o tym marzyłem, więc byłem niesamowicie uradowany. Sam skok był niestety daleki od moich marzeń – natychmiast po wyskoczeniu z samolotu tak się przestraszyłem, że zemdlałem. Przytomność odzyskałem dopiero na ziemi.

Głupio wyszło

Podczas rozmowy o pracę, która szła naprawdę nieźle, zadzwoniła moja mama. Telefon miałem wyciszony, ale tak czy inaczej odrzuciłem natychmiast rozmowę. Facet, który przeprowadzał ze mną rozmowę stwierdził, że to bardzo niestosowne i powinienem był wyłączyć telefon całkowicie po czym obrażony zakończył rozmowę. Moja mama dzwoniła tylko po to, żeby życzyć mi powodzenia.

Mózg płata mi figle

Wstałam dzisiaj w wyśmienitym humorze, bo wczoraj wieczorem chłopak, w którym jestem od dawna zadurzona wyznał mojej najlepszej kumpeli, że bardzo mnie lubi i chyba coś do mnie czuje. Tuż po przebudzeniu napisałam mu SMS z wyznaniem, że bardzo mi się podoba i odwzajemniam jego uczucia. Dopiero chwilę po wysłaniu wiadomości rozbudziłam się na tyle, żeby sobie uświadomić, że jego rozmowa z moją koleżanką mi się tylko przyśniła.

Groźna bestia

Dzisiaj podczas spaceru z psem zostałam napadnięta przez kolesia z nożem i okradziona. Mój w pełni wyrośnięty, 45-kilowy owczarek niemiecki przybiegł mi „na ratunek” po czym obwąchał napastnika, zamerdał ogonem i pozwolił mu normalnie odejść.

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

reset password

Powrót do
Zaloguj się

Zarejestruj się

Powrót do
Zaloguj się
Wybierz Format
Historyjka
Krótka historia
Lista
Klasyczny artykuł z wypunktowaną treścią
Stwórz MEMA
Wgraj obrazek i stwórz własnego MEMA
Video
YouTube lub Vimeo
Obrazek
MEM lub Zdjęcie
GIF
Format GIF

Send this to a friend