Twoje Memy
Z deszczu pod rynnę
Zabawiałem się z dziewczyną, kiedy nagle jej mama zaczęła się dobijać do drzwi od pokoju. Przyznam się, że totalnie spanikowałem i wybiegłem na balkon na golasa. Jej tata akurat kosił trawę w ogrodzie.
Autystyczny pies
Karma wraca
Żarty z nazwisk zawsze śmieszne
I problem z głowy
Znowu w życiu mi nie wyszło
Zakochani są wszędzie
Ale wtopa
Czekałem na mojego brata, który się spóźniał. Poczułem, że mnie przycisnęło, ale ledwo siadłem na klopie, a zadzwonił domofon. Odebrałem słowami: „Czy Ty zawsze musisz przychodzić, akurat kiedy sram?!”. Listonosz, który przyniósł polecony nie mógł przestać się śmiać.










