Twoje Memy
Nie ma szans, żebym się wyspał
Przepis na sukces
On chyba próbuje się wymigać
Przy pierwszym porodzie mąż zapytał położną ile to będzie trwało. Jak się dowiedział, że zazwyczaj od 6 do 12 godzin to pojechał coś zjeść i „po jakiś film do obejrzenia”. Wrócił po 3 godzinach kiedy syn już był na świecie. Niedługo znowu rodzę, a mąż wymyślił, że nie powinien być na porodzie, bo to by było strasznie niesprawiedliwe dla pierworodnego.
To urocze
I co teraz płaskoziemcy?
Takie tam
Tylko nie mów mamie
Zero szacunku
Misja zakończona niepowodzeniem
Zaroiło się u nas ostatnio od much. Mąż chciał jedną ubić, ale jedyne co mu się udało to potłuc szklany stolik kawowy. A pomyślałby ktoś, że parę dni po złamaniu ręki i założeniu gipsu facet będzie bardziej ostrożny.










